Nazywam się Katya Borodina i pochodzę z małego miasteczka w obwodzie odeskim na Ukrainie. Od dzieciństwa pociągała mnie kreatywność we wszystkich jej przejawach. Jako uczennica bardzo chciałam dostać się do szkoły plastycznej, ale niestety nie miałam wówczas umiejętności malowania obrazów, które szczerze mówiąc nie wzbudziły mojego zainteresowania, czyli martwych natur, nie zostałam przyjęta do konkursu kwalifikacyjnego . Ale nie rozpaczałam, najpierw zrobiłam makijaż, a potem stworzyłam własną markę ręcznie malowanych ubrań, która cieszyła się dość dużą popularnością w moim kraju. Wszyscy, z którymi się komunikowałam, kojarzyli mnie jako osobę kreatywną, o żywej wyobraźni i ładunku emocjonalnym, z wyczuciem stylu i trendów w modzie. To kreatywność zmotywowała mnie do poszerzania swoich granic i przekraczania nowych. Te ramki to obrazy. Nie jestem bynajmniej zawodowym artystą, ale osobą samoukiem, dla której malarstwo jest sposobem wyrażania siebie. I jestem głęboko przekonana, że aby być artystą, nie trzeba mieć potwierdzenia w postaci dyplomu i ocen. Mój styl to nowoczesne, obrazy wnętrz w stylu street art.
Dopiero zaczynam swoją twórczą przygodę z malarstwem, nie brałam jeszcze udziału w wystawach
Nie mam wykształcenia artystycznego, tworzę w oparciu o twórczą wizję i obserwację.